Seks

Rzecz będzie o seksie

Rzecz będzie o seksie. Wszerz i wzdłuż, a czasem nawet bardzo głęboko. Pytanie: czy w dobie krzyczących do nas neonów w kształcie piersi i wszechobecnej golizny (nawet w reklamach uszczelek do okien) jest coś więcej do powiedzenia o seksie? Myślę, że tak. Pomimo otaczającego nas wszędzie seksu, wydłubujące nam oczy sutki i nowa reklama bokserek David’a Beckham’a łypiącego na nas z billboard’u nie sprawią, że będzie nam lepiej w łóżku. Nie ośmielą nas, a tym bardziej nie wskażą drogi do czerpania z seksu przyjemności.

Nie pomoże nam w tym również pozorna otwartość w rozmawianiu o seksie. Lubimy żartować, dywagować o seksie, ale czy tak naprawdę potrafimy o nim rozmawiać? Przechwalanie się koleżanek o swoich seksualnych podbojach, opowieści o coraz bardziej wymyślnych pozycjach czy miejscach, w których „to” robili wcale nie sprawiają, że czujemy się dobrze ze swoim własnym ciałem, seksem który mamy, szczególnie jeśli nie do końca wszystko nam w nim odpowiada lub borykamy się z jakimiś problemami w tej sferze.

Dziwne, że jako naród ogólnie lubiący narzekać, nigdy nie narzekamy na nasz seks. Przyznać się, że orgazm mam od święta lub nigdy go nie miałam? „Wiecie co dziewczyny, seks prawie zawsze sprawia mi ból, moje ciało nie reaguje tak jak powinno. O co chodzi z tą łechtaczką i punktem G, o co tyle szumu nawet nie wiem co to jest.” O zgrozo, a wyobrażacie sobie powiedzieć koleżance przy kawie, że nie podoba wam się wasza wagina i jest to największy wasz kompleks, który uniemożliwia wam współżycie? Nie mówiąc już o depilacji miejsc intymnych, masturbacji, fantazjach, seksie analnym czy w ogóle braku ochoty na seks.

Oczywiście nie zakładam, że jest to niemożliwe – jeśli masz kogoś (niekoniecznie muszą to być koleżanki) z kim możesz o tym porozmawiać to bardzo się cieszę i mogę tylko pogratulować. Niestety wiele kobiet ma z tym problem lub po prostu nie ma z kim. A czasami wystarczy prosta rozmowa. Czasami uświadomienie sobie, że ten problem nie dotyczy tylko mnie, a wręcz przeciwnie, większości kobiet.

Chciałam zaprosić Was do takiej rozmowy. Jak kobieta z kobietą. Ma to być bezpieczne miejsce czytania i „mówienia” o seksie otwarcie. Bez zbędnych wydmuszek. Bez wstydu.

1924945_705905572781171_2167943395266808458_n

Standard

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.