Ciało

Kobieca motywacja

IslBG

Żyjemy w czasach, w których przyznanie się, że nie uprawiamy sportu, nie chodzimy na fitness, jogę, nie ćwiczymy z Chodakowską lub nigdy nie przebiegliśmy maratonu wywołuje politowanie lub chociażby niezrozumienie na twarzach naszych słuchaczy. Wszyscy chcą być fit, szczególnie gdy uruchomi się sumienie podczas postanowień noworocznych. Prześcigamy się w coraz to bardziej wymyślnych dziedzinach sportu, koniecznie udostępniając szerszej publiczności nasze postępy. Żeby nie wprowadzić mylnego wyobrażenia wyjaśnię, że zawsze i wszędzie będę popierać jakkolwiek podyktowaną aktywność fizyczną. Dbając o nasze ciało, nawet jeśli chodzi tylko o poprawę wyglądu sylwetki, dbamy o nasze zdrowie. Motywacja do ćwiczeń jednak gdzieś zanika jeśli dotyczy mięśni ciała, których nie widać na plaży w opalizującym bikini. Mowa tu o mięśniach Kegla.

Niby każdy wie, o co chodzi, ale w sumie to nie do końca. Mięśnie Kegla to nic innego jak mięśnie dna miednicy (zwane również łonowo-guzicznymi), których główną funkcją jest podtrzymanie narządów wewnętrznych: pęcherza moczowego, macicy oraz odbytnicy. Mięśnie te, jak każde inne, gdy nie są używane wiotczeją. Ich osłabienie może być wynikiem porodu, zmian hormonalnych lub dojrzałego wieku kobiety. Choć nie będzie to nic przyjemnego, warto znać konsekwencje związane z zaniedbaniem tej części naszego ciała.

Słabe mięśnie Kegla mogą doprowadzić do wypadania narządów rodnych – nie, nie jest to opis sceny z filmu sci-fi klasy B – to się dzieje naprawdę. Do innych konsekwencji zaliczyć możemy problem nietrzymania moczu, którego temat coraz częściej zostaje poruszany w mediach. Ta niezwykle wstydliwa przypadłość, dotyka bowiem coraz więcej kobiet. Poszukiwanie pomocy zaczyna się dopiero wtedy, gdy każde wyjście z domu, a tym samym napotkanie krępującej sytuacji, wiąże się z ogromnym lękiem. Niestety, te same kobiety, które są matkami córek, nie edukują ich jak zapobiec tej sytuacji. Dlatego apeluję – kobiety i dziewczyny – ćwiczcie swoje mięśnie Kegla i przekazujcie tę informację dalej. Wasza starsza wersja na pewno Wam kiedyś za to podziękuje. Co więcej, silne mięśnie Kegla równa się lepsze unerwienie pochwy i lepsze orgazmy. Dzięki nim będziecie mogły cieszyć się satysfakcjonującym życiem seksualnym nawet w dojrzałym wieku.

Dodatkowo, Wasz partner też Wam podziękuje. Jeśli nie spotkaliście się nigdy z określeniem „pocałunek singapurski” już śpieszę z pomocą. Jest to określenie na jedną z najbardziej zaawansowanych technik ars amandi. Polega ona na doprowadzeniu partnera do orgazmu bez ruchów frykcyjnych, jedynie za pomocą pracy mięśni dna miednicy. Kobieta, która osiągnęła do perfekcji tę sztukę, jest w stanie za pomocą zaciskania, pulsowania, a nawet skręcania mięśni pochwy doprowadzić członek do ejakulacji. Technika w Europie znana również jako „pompoir”, która pierwotnie wywodzi się z Indii, jest podobno jedną z najdroższych usług seksualnych, a Panowie są w stanie przebyć wiele tysięcy kilometrów, by z niej skorzystać.

W tym miejscu muszę jednak nieco ostudzić Wasz entuzjazm, szczególnie jeśli czytają to Panowie. Przywołuję ten przykład, nie dlatego, by każda z Was z dnia na dzień stała się mistrzynią tej techniki, ale by pokazać miłe skutki uboczne ćwiczenia tej partii mięśni. Kobiety, które zarabiają jako boginie „pocałunku singapurskiego” często są do tego przygotowywane przez całe swoje życie.

Jak zlokalizować mięśnie Kegla? By skutecznie odseparować je od mięśni pośladków czy ud (nie o te mięśnie przecież nam chodzi) najlepiej zastosować metodę dwóch palców. Jeśli po włożeniu palców do pochwy i zaciśnięciu mięśni, nie odczuwamy żadnego ucisku, czas wziąć się ostro do roboty. Innym sposobem jest zaciśnięcie mięśni podczas oddawania moczu, zatrzymując jego strumień. Absolutnie ostrzegam: nie jest to metoda ćwiczeń mięśni Kegla. Częste zatrzymywanie moczu w ten sposób, może doprowadzić nas jedynie do zapalenia cewki moczowej. Technikę można wykorzystać jednorazowo, jeśli mamy problem z lokalizacją naszych mięśni Kegla.

Kiedy już wiemy gdzie się znajdują, czas przejść do ćwiczeń. Tutaj obowiązuje ta sama żelazna zasada co przy wszystkich ćwiczeniach – systematyczność. Na nic nasze starania jeśli raz na miesiąc wykonamy 100 spięć i na tym koniec. W ten sposób, co najwyżej możemy mięśnie przeforsować. Jak zacząć? Stopniowo, od kilku spięć mięśni dziennie, kolejno zwiększając ich liczbę. W internecie znajdziecie nawet całe plany treningowe, które ułatwią Wam usystematyzowanie pracy nad mięśniami Kegla.

Jeśli z góry wiecie, że ciężko będzie Wam zmobilizować się do sumiennego wykonywania ćwiczeń, bardzo dobrym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w kulki gejszy. Ich fenomen polega na schowanej wewnątrz większej kulki małej kuleczki, która podczas ruchu uderza o jej wewnętrzne ścianki wywołując mimowolne skurcze mięśni pochwy. Ten mechanizm sprawia, że nasze mięśnie ćwiczą niemalże same, a jeśli spotęgujemy je dodatkowymi, już kontrolowanymi spięciami mięśni, nie będziemy musiały długo czekać na pierwsze efekty.

Na rynku jest bardzo szeroka oferta przeróżnych kulek, począwszy od wielkości, materiału, z którego są wykonane, po kolory i kształty. Można się w tym wszystkim zagubić, dlatego spisałam krótką listę najważniejszych rzeczy, o których należy pamiętać przy wyborze idealnych kulek:

1. Ta zasada dotyczy wszystkich akcesoriów erotycznych – muszą być wykonane z najwyższej jakości materiałów, najlepiej silikonu medycznego.

2. Niestety w tym przypadku cena idzie w parze z jakością, dlatego odradzam zakup kulek gejszy za 30 zł niewiadomego pochodzenia. Może skończyć się to uczuleniem lub podrażnieniem.

3. Wielkość kulek dobieramy biorąc pod uwagę wielkość pochwy, fakt czy mamy za sobą poród oraz stan naszych mięśni Kegla. Pomocny poradnik znajdziecie tutaj: http://bit.ly/1EnKdy1

4. Należy zwrócić uwagę, czy sznureczek kulek jest wykonany z tego samego materiału co kulka, czyli jest jej przedłużeniem. Radzę wystrzegać się kulek, które mają „materiałowe” sznureczki są one siedliskiem bakterii i ciężko utrzymać je w czystości.

5. Zawsze, ale to zawsze aplikując kulki (i jakikolwiek gadżet erotyczny) niezbędne jest nawilżenie lubrykantem na bazie wody.

6. Pojedyncze, podwójne, a może progresywne? Odpowiedź na to pytanie również znajdziecie w powyższym linku. Od siebie dodam tylko, że jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z kulkami najlepiej będzie zacząć od pojedynczej, większej kulki, która nie jest zbyt ciężka.

ulepszone-teneo-uno-czarny-1566 twinny-balls-1516-b

Kulki podwójne są kolejnym etapem wtajemniczenia, gdy pojedyncza kulka przestanie nam wystarczać, ze względu na znaczne zwiększenie siły naszych mięśni.

kulki-waginalne-luna-mini-842-b ulepszone-teneo-duo-czerwone-1576

Idealnym rozwiązaniem, jeśli planujemy sumienne ćwiczenie mięśni Kegla jest zaopatrzenie się w zestaw kulek progresywnych. Im większa kulka, tym łatwiej jest ją utrzymać w pochwie, dlatego trening rozpoczynamy od kulki największej, stopniowo przechodząc do coraz mniejszej, a tym samym najcięższej.

ami-rozowy-1507 ami-rozowy-1509-b

Na koniec najczęściej spotykany mit. Stosowanie kulek gejszy nie gwarantuje przeniesienia na orgazmiczną orbitę. Rzeczywiście spotkałam się z kobietami, które osiągały orgazm podczas ich noszenia, jednak zdarza się to bardzo niewielu z nich. Kulki gejszy mogą zwiększyć wrażliwość pochwy, poprawić jakość seksu, ale nie to jest ich głównym zadaniem. Inwestując w kulki gejszy, inwestujecie w swoje zdrowie, tak samo jak kupując karnet na siłownię czy basen. Czy z nich skorzystacie, zależy tylko od Was. O tym, że warto, mam nadzieję już wiecie!

Standard
Weekend

Have a good weekend!

tumblr_msueniEHZy1rlktg8o1_1280

Ten tydzień był niezwykle „płodny” pod względem ciekawostek seksualnych i linków, które napotkać można było w sieci. Niektóre poważne, inne zupełnie nie, tak czy inaczej mam nadzieję, że umilą Wam weekend i pobudzą do rozmów o seksie!

Losy pigułki „dzień po”.

5 filmów, które zmieniły trendy w pokazywaniu seksu.

Jak wyglądało prehistoryczne dildo.

Wesoły siusiak i cipka w telewizji, czyli szwedzka edukacja seksualna dzieci. Można tylko pozazdrościć.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że sport dodaje pewności siebie i ciała? Absolutny girl power. 

Tiffany wychodzi naprzód. Pięknie.

Coś dla oka. Gorący kalendarz Pirelli 2015.

Jak miód na serce.

Seks to też odpoczynek, pamiętajcie!

Standard