Edukacja

Kiedy warto zgłosić się do seksuologa?

Odpowiedź wydaje się być bardzo prosta: kiedy nie jesteśmy zadowoleni z naszego życia seksualnego lub coś w naszej sferze seksualnej nas niepokoi. Jednak powodów może być bardzo wiele. Dlatego w dzisiejszym wpisie postaram się w punktach przybliżyć możliwe problemy, które jeśli nas dotyczą, warto skonsultować w gabinecie seksuologa:

– brak odczuwania przyjemności podczas seksu

– brak ochoty na seks, obniżony popęd seksualny

– odczuwanie bólu podczas stosunku

– trudności w osiągnięciu orgazmu

– trudności związane z akceptacją orientacji seksualnej

– problemy związane z identyfikacją płciową

– zaburzenia erekcji

– przedwczesny wytrysk

– uzależnienie od pornografii, masturbacji

– zaburzenia preferencji seksualnej, fetysze

Mam świadomość, że każdy z tych punktów wymaga szerszego omówienia. Niestety obawiam się, że gdybym chciała to zrobić za jednym razem ten wpis mógłby długością odstraszyć każdego. Dlatego sukcesywnie będę starała się opisywać każdy z wyżej wymienionych tematów.

Czego możesz spodziewać się po pierwszej konsultacji?

Zdarza się, że jedna konsultacja jest wystarczająca, aby rozwiać wątpliwości, z którymi zgłosiła się dana osoba. Wtedy spotkanie poświęcone jest przekazaniu najważniejszych informacji zgodnych z aktualną wiedzą seksuologiczną i nie ma konieczności kontynuacji spotkań. Jednak w większości przypadków jedna konsultacja jest niewystarczająca. Dlatego jeżeli przyjdziemy z nastawieniem, że jedno spotkanie wystarczy i nasz problem jak za dotknięciem magicznej różdżki zniknie, możemy wyjść z gabinetu rozczarowani.

Pierwsza konsultacja przede wszystkim ma służyć jak najlepszemu zrozumieniu powodów, dla których pacjent/klient postanowił poszukać pomocy. Seksuolog w przypadku podejrzeń, że trudności mogą mieć podłoże fizjologiczne, może skierować na badania do lekarza specjalisty np. ginekologa, urologa lub endokrynologa. Zapisując się na wizytę u psychologa-seksuologa należy pamiętać, że nie jest to lekarz, tym samym nie ma możliwości wypisywania recept i decydowania na temat podjęcia farmakoterapii. Jeżeli interesuje nas konsultacja lekarska należy poszukać lekarza np. ginekologa lub psychiatry, który uzyskał specjalizację z seksuologii.

Dla większości osób mówienie o swoim życiu intymnym obcej osobie jest trudne, co jest zupełnie naturalne. Warto pamiętać, że seksuolog to specjalista, który jak sama nazwa wskazuje, specjalizuje się w życiu seksualnym. Jego celem nie jest ocena tego co pacjent/klient mówi np. pod kątem moralności, a udzielenie profesjonalnej pomocy.

Nierozwiązywane problemy związane z seksualnością mogą niekorzystnie wpłynąć nie tylko na nasze życie seksualne, ale również na nasze samopoczucie i relacje z innymi, dlatego warto podjąć ten krok i skorzystać z pomocy specjalisty.

 

Standard
Movies

5 seriali o seksie

Już od jakiegoś czasu seriale to małe arcydzieła filmowe, które wypierają pełnometrażowe produkcje. Coraz więcej z nich porusza również tematykę seksualną. Jeśli nie macie planu na weekend lub właśnie szukacie czegoś ciekawego do obejrzenia, poniżej lista seriali na Netflix, które są związane z seksem, ale nie tylko.

Masters of Sex

Duetu Masters i Johnson w świecie seksuologii nikomu nie trzeba przedstawiać. To dzięki tej parze wiemy dużo więcej na temat reakcji seksualnych kobiety i mężczyzny. W serialu zobaczycie jak wyglądał proces dochodzenia do jednych z największych odkryć w seksuologii, ale także poznacie historię relacji tej pary badaczy. Warto!

Easy

Krótki, zwięzły, ale dający do myślenia. 8 odcinków, w których przeplatają się losy bohaterów i ich doświadczenia seksualne. Całość okraszona ciekawymi dialogami i rozważaniami na temat wpływu nowych technologii, współczesnego świata i kultury na życie seksualne.

You me her

Był sobie mężczyzna, który fantazjował o trójkącie z dwoma kobietami… Historia stara jak świat powiecie. Ale co jeśli jego żona również o tym fantazjuje i udaje im się znaleźć idealną kandydatkę? To chyba pierwszy serial przedstawiający związek poliamoryczny.

Hot girls wanted: Turned on

Serial dokumentalny, w którym poznajemy świat porno poprzez historie osób, które go tworzą: reżyserów, producentów, aktorów. Jest to kontynuacja pełnometrażowego filmu dokumentalnego „Hot girls wanted” również produkcji Netflixa.

Big Mouth

Serial animowany mówiący o trudach dojrzewania płciowego. Mam trudności z określeniem do kogo skierowana jest ta produkcja. Tematyka ma charakter edukacyjny, znajdziemy tu odpowiedzi na pytania, które chyba każdy nastolatek zadawał sobie wkraczając w okres dojrzewania. Bardzo wprost pokazuje czym jest ejakulacja, nocne polucje, pierwsza miesiączka, wątpliwości na temat własnej orientacji. Jednak ze względu na wulgarny język i poziom niektórych żartów mam wątpliwości czy jest odpowiedni dla osób poniżej 18 roku życia.

Jesienne wieczory coraz dłuższe, dlatego mam nadzieję, że z tej listy wybierzecie coś dla siebie, miłego oglądania!

Standard
Weekend

Sunday

W ramach powrotu wracam też ze zbiorem ciekawych newsów i odkryć tego tygodnia związanych z tematyką seksualną. Mam nadzieję, że pozycje umilą Wam niedzielny wieczór i nie dopadnie Was „smonday”*.

Projekt, który pokazuje reakcje kobiet przed, w trakcie i po orgazmie.

Modelka Anja Rubik zapowiada kampanię #SEXEDPL, więcej dowiemy się 28.10

Brytyjska marka podpasek, chce przełamać tabu rezygnując z „niebieskiego żelu” w reklamie.

Znana firma gadżetów erotycznych LELO wypuszcza nowy produkt – soniczny masażer łechtaczki.

W temacie łechtaczki – piękny film animowany autorstwa Lori Malépart-Traversy w całości poświęcony temu wyjątkowemu narządowi. Warto zobaczyć!

Biżuteria w kształcie piersi autorstwa polskiej projektantki Anny Ławskiej „symbolizująca kobiecą siłę, prawo do wyrażania własnych poglądów i seksualności, prawo do bycia sobą”.

Udanego odpoczynku!

*The moment when Sunday stops feeling like sunday and the anxiety of Monday kicks in”

** Ilustracja Charlotte Chauvin

Standard
Seks

Hello!

Cześć po długiej przerwie! (no dobra, bardzo długiej). Jeśli jeszcze tu jesteście to zapowiadam, że „Rozmowy o seksie” wracają do żywych i to pełną parą. Oprócz nowych tekstów, będą warsztaty – w najbliższym czasie widzimy się w Warszawie, info już w wkrótce. Zanim zaczniemy, chciałam podzielić się przemyśleniami, dlaczego zdecydowałam się wrócić do tej formy komunikacji i reaktywacji „Rozmów”.

Bardzo cieszy mnie fakt, że powstaje coraz więcej stron, na których można zdobyć rzetelną wiedzę z zakresu seksualności. Cieszę się, że coraz więcej osób zajmuje się edukacją seksualną. Powstają coraz bardziej odważne i WAŻNE kampanie społeczne, filmy, które otwierają nasze głowy i serca na kwestie związane z seksem.

Pomimo tych wszystkich rzeczy, które mnie cieszą, są nadal takie, które cieszą mniej. W mediach nadal można znaleźć artykuły, które seksualność sprowadzają do tego „jak zaspokoić swojego mężczyznę” czy „5 pozycji, których musisz spróbować”. Nie ma nic złego w czytaniu tego typu porad, ale tylko jeśli podchodzimy do nich z odpowiednią dozą luzu i dystansu. Szczególnie jeśli w naszym seksie nie do końca wszystko gra tak jak byśmy tego chcieli. Według najnowszych badań jedynie 42% Polaków jest zadowolona ze swojego życia seksualnego. Jeśli znajdujemy się w tej grupie, w większości przypadków nie jest to informacja, którą chcemy dzielić się z innymi. Jeśli my nie dzielimy się tym z innymi, to inni również o tym nie mówią. I tak, w naszej głowie może powstać myśl, że „wszyscy inni mają wspaniały seks, a ze mną musi być coś nie tak”.

Dlatego potrzebne są nam ROZMOWY. Bez wstydu, bez oceniania, bez upiększania. Oczywiście może pojawić się pytanie, ale czy seks rzeczywiście jest tak ważny? Mamy inne problemy w życiu, o wiele trudniejsze. Jasne, ale dla niektórych problem w tej sferze, może znacznie wpłynąć na całe funkcjonowanie. Zarówno psychiczne, jak i społeczne czy zawodowe.

Chciałabym, żeby było to miejsce, w którym będzie można znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania, rozwiać wątpliwości lub po prostu znaleźć ciekawe nowinki związane z seksem. Niezmiennie, strona przede wszystkim dedykowana jest kobietom, ale do czytania i dyskusji zapraszam obie płcie. Zależy mi, żeby ta strona była odpowiedzią na Wasze potrzeby, więc jeśli chcecie, abym poruszyła tu konkretny temat lub odpowiedziała na pytanie, piszcie: magda@rozmowyoseksie.pl

Do zobaczenia wkrótce!

*Ilustracja: Monica Ramos

Standard
Weekend

Let it snow

tumblr_ni12lcdcPF1qza249o1_500

Mam nadzieję, że weekend mija wam spokojnie i leniwie. Biorąc całkiem na serio moje „postanowienie” z noworocznego wpisu przygotowałam dla was kolejny post (mam nadzieję, że uda mi się wrzucać jeden tygodniowo, trzymajcie kciuki!). Tym razem są to linki, które mnie poruszyły, rozbawiły lub dały impuls do przemyśleń. Udanej niedzieli!

Prostytucja w latach 50. i 60. Magiczne zdjęcia. 

Oczekiwania vs. rzeczywistość. Seksualna proza życia. 

Ciało bez retuszu. The Nu project. 

Dear Daddy…  skandynawska kampania, którą powinien obejrzeć każdy mężczyzna.

Niezwykłe, surrealistyczne ilustracje Marion Fayolle.

Na tę premierę czekam z niecierpliwością.

Wszystkie piersi są fajne! Przypominacz do łazienki lub na plażę.

Powody, dla których dobrze jest spać nago.

Parasole w Japonii.

Standard
Seks

Nowy Rok

B-jYz1jUcAA3BM_

Nowy Rok kojarzy się głównie z noworocznymi postanowieniami, o których skrzętnie przypominają nam kolorowe pisma i ulotki z osiedlowej siłowni, które w magiczny sposób 1 stycznia znajdują się w naszych skrzynkach pocztowych. Wychodzę z założenia, że jeśli bardzo nie chcesz czegoś osiągnąć, zrób z tego postanowienie noworoczne. Dlatego potraktujmy poniższą listę jako inspirację do zastanowienia się nad swoją seksualnością w 2016 roku. Niech ten rok, będzie dla Was pełen zadowolenia z siebie samych, radości z seksu i ciągłego odkrywania (i siebie i seksu).

1. Jeśli masz ochotę na seks, nie bój się o tym mówić. Nikt z nas nie czyta w myślach, a to pozwoli uniknąć sytuacji, w której wzajemnie macie ochotę na seks, ale każdy siedzi cicho (uwierz mi, nawet Twoja seksowna mina może mylnie zostać zinterpretowana jako niestrawność, takie życie!).

2. Daj sobie sprawić przyjemność. Pamiętaj, że tak samo jak Tobie zależy na przyjemności partnera/ki, tak samo ON/ONA (jeśli nie, powinna zapalić Ci się czerwona lampka) pragnie sprawiać Tobie przyjemność. Pozwól mu/jej na to!

3. Nie ulegaj presji. Nikt nie ma prawa mówić Ci jak ma wyglądać Twój seks, z kim i jak masz go przeżywać i jak często. Nie rób nic, na co nie masz ochoty i nie wyrażasz zgody. Nawet jeśli są to naciski ze strony partnera/rki.

4. Dbaj o swoje ciało i zdrowie miejsc intymnych. Regularnie badaj swoje piersi oraz odwiedzaj ginekologa.

5. Spróbuj czegoś nowego. Od dawna masz ochotę wprowadzić jakiś nowy element do waszych seksualnych praktyk, ale z jakiegoś powodu tego nie robisz? Wspaniale! Rok 2016 to rok, w którym komunikujemy swoje potrzeby i próbujemy nowych rzeczy.

6. Zaakceptuj swoją seksualność. Po prostu.

7. Idź na wyjątkowe zakupy. Być może to banalne, ale kup sobie coś, dzięki czemu będziesz czuć się seksownie. I wcale nie muszą to być pończochy czy naklejki z frędzelkami na sutki. Spróbuj znaleźć coś, dzięki czemu będziesz czuć się wyjątkowo.

8. Pobudzaj swoją seksualność. Sięgaj po książki, filmy, dzieła sztuki, artykuły, które pogłębią Twoją wiedzę na temat seksualności i pobudzą wyobraźnię.

9. Rozwijaj się. Na przykład przyjdź na moje warsztaty!

10. Rozmawiaj. Chyba nie myśleliście, że by tu tego zabrakło? Mów, rozmawiaj, komunikuj. O tym, co Cię boli, czego pragniesz, czego Ci brakuje, co przeszkadza, o tym jak jest, jak chciałabyś żeby było, co czujesz, a czego zupełnie nie. Warto.

P.S. Już chciałam napisać, że moim jedynym postanowieniem noworocznym jest częstsze zamieszczanie tutaj wpisów, ale… no właśnie. Obawiam się, że wylądowałoby tam, gdzie ulotka z siłowni. Dlatego w zamian za to piszę: chciałabym.

Standard
Związki

q&a

Irina_Munteanu-skippedheartbeats-7

Q&A czyli Wasze pytania i moje odpowiedzi. Pomysł na serię zrodził się przypadkiem, podczas ostatniego warsztatu, gdzie każda z uczestniczek miała okazję zadać jedno pytanie dotyczące seksu. Pytania zostały mi przekazane anonimowo, spisane na kartce. Ponieważ nie zdążyłyśmy odpowiedzieć podczas spotkania na wszystkie pytania, ustaliłyśmy, że na resztę postaram się odpowiedzieć tutaj. Pytań jest dużo, dlatego podzieliłam je na kilka oddzielnych wpisów, przydzielając im kategorie. Dziś zaczniemy od tych dotyczących związków, komunikacji. Zaczynamy!

” Jak powiedzieć mężczyźnie, żeby spróbować czegoś innego, nie urażając go? Żeby nie wyglądało to tak, że jest nudno lub nieciekawie lub źle.”

Wiele kobiet ma poczucie, że jeśli podzieli się z partnerem swoimi potrzebami, to w jakiś sposób go urazi. Z taką obawą spotykam się podczas prawie każdego spotkania warsztatowego, poruszyłam też ten temat tutaj. By zweryfikować to przekonanie, sięgnęłam do źródła. Jak się okazuje, zapytani przeze mnie mężczyźni, na samą myśl, że kobieta przejęłaby inicjatywę i chciała spróbować czegoś nowego zareagowali z dużym entuzjazmem. Dlatego Panie, nie bójcie się mówić o tym czego chcecie!

Odpowiadając na pytanie jak to zrobić? Oto kilka wskazówek. Przede wszystkim zwróć uwagę na czas i formę w jakiej mówisz. Warto zadbać o to, by zacząć rozmowę na neutralnym gruncie, z pewnością nie podczas kłótni, gdy nasze wszystkie podskórne żale lubią nam o sobie przypomnieć. By Twój komunikat nie został odebrany jako atak, zamiast mówić partnerowi czego NIE ROBI postaraj się podzielić tym, czego byś CHCIAŁA lub WOLAŁA spróbować. Zwrot „bo ty zawsze robisz tak i tak” zamień na „chciałabym, żebyś zrobił to i to” – to mała zmiana, która może zrobić wielką różnicę.

Nie zapominaj, że nie zawsze wszystko trzeba przegadywać. Pomimo, że uważam „rozmowy o seksie” za bardzo wartościowe i konieczne, w niektórych przypadkach lepiej może sprawdzić się mowa ciała. Dlatego jeśli Twoja propozycja niekoniecznie dotyczy sprawy, którą trzeba omówić i ustalić wcześniej, np. wprowadzenie nowej pozycji, przejmij inicjatywę i spróbuj wprowadzić ją „na żywo”. Aha i jeszcze jedno. Kiedy spróbujecie czegoś nowego, nie zapomnij podzielić się z partnerem swoimi wrażeniami!

„Partner ma większe potrzeby seksualne niż ja. W jaki sposób wytłumaczyć mu, że to nie jest „złośliwość”? Jak wypracować kompromis?”

W zależności od tego jak bardzo wasze potrzeby od siebie odbiegają, tym osiągnięcie kompromisu może być trudniejsze. Ale nie oznacza to, że nierealne. W przypadku różnicy w potrzebach seksualnych, partnerzy często popełniają podstawowy błąd. Przy kolejnej podejmowanej próbie kontaktu przez partnera, która nie jest odwzajemniona przez drugą osobę, każdy odwraca się do siebie plecami i temat zostaje przemilczany. Jeśli sytuacja powtórzy się kilka razy, rodzi to w obojgu frustrację, poczucie niezrozumienia, często odrzucenia. W efekcie, zamiast wyjaśnić, dlaczego zachowują się w taki sposób, partnerzy oddalają się od siebie i każde z nich czuje się w tej sytuacji pokrzywdzone.

Odnosząc się do odpowiedzi na pierwsze pytanie naszych Q&A, ważne jest by zadbać o formę w jakiej komunikujesz swoje potrzeby. Podzielenie się z partnerem, jak się czujesz z tym, że twoje potrzeby są mniejsze, ale zapytanie też jak on się z tym czuje. Nie mamy wpływu na to, jak finalnie partner zinterpretuje nasze słowa, ale to na co mamy wpływ, to próba przekazania tego co myślimy i czujemy w możliwie szczery i nie obwiniający nikogo sposób – mówiąc o sobie, a nie o nim.

W Twoim pytaniu zastanawia mnie (choć mogę tylko się domyślać) czy słowo „złośliwość” już padło podczas jednej z rozmów z ust partnera. Jeśli tak, warto dopytać, dlaczego uważa to za złośliwość i zastanowić się wspólnie czy coś takiego dzieje się w waszym związku w tym momencie, co wpływa również na wasze kontakty seksualne. Jeśli nadal we dwójkę trudno będzie wam osiągnąć kompromis, lub wasze potrzeby są bardzo różne, możecie skorzystać z pomocy seksuologa, terapii par.

 „Czy istnieje seks przyjaźń i czy seks bez miłości może być przyjemny?” 

Zjawisko „sex-friends”, „fuck friends” albo „friends with benefits” zawitało do nas już jakiś czas temu zza wielkiej wody. Określa się tak przyjaciół, którzy postanowili do swojej relacji dodać kontakty seksualne, ale nie przekształcając jej w związek. Czasami określa się tak również relacje z osobami, z którymi nie utrzymuje się bliskich relacji, a to co nas ze sobą łączy to seks. Termin szybko przeniósł się do szeroko rozumianej kultury, powstało na ten temat kilka filmów m.in. „Friends with benefits”.

giphy

To czy ktoś zdecyduje się na którąkolwiek z tych opcji, jest jego indywidualną, osobistą decyzją. Zanim jednak to zrobimy, warto zastanowić się, jaki jest powód dla którego chcemy wejść w tego typu relacje oraz zadbanie o to, czy na pewno zależy nam na tym samym. Może być to wyjątkowo trudna sytuacja dla kobiet, ponieważ udowodniono naukowo, że wydzielane hormony podczas aktu seksualnego przez organizm kobiety wpływają na jej poczucie przywiązania i zaangażowania emocjonalnego w relacje z partnerem seksualnym. Co często może być mylnie zinterpretowane jako zakochanie. Sytuacja przyjaciół uprawiających seks, może wiązać się z różnymi scenariuszami, dlatego warto rozważyć wszystkie za i przeciw.

Czy seks bez miłości może być przyjemny? Jeśli tylko jest to coś, na co mamy ochotę i jest zgodne z naszymi przekonaniami, to nie widzę powodu, dla którego miałby nie być. Jest wiele kobiet (wiem, bo spotykam je również na warsztatach), które w swojej historii seksualnej mają niezobowiązujące kontakty seksualne (bez miłości) i bardzo miło je wspominają. Wszystko zależy od tego, czego chcesz,  jak to mówią: „sky is the limit”.

„W jaki sposób wprowadzić oglądanie filmów erotycznych/porno ze stałym partnerem?”

Zdecydowana większość mężczyzn ogląda lub chociaż raz w życiu oglądała filmy pornograficzne. Dlatego jedyne powody, dla których kobiety obawiają się zaproponować tę formę urozmaicenia życia erotycznego są często ukryte głęboko w ich własnych przekonaniach i poczuciu wstydu. Jakoś tak utarło się kulturowo/społecznie, że tylko mężczyźni mogą oglądać porno. WSZYSCY to wiedzą i nikogo to nie dziwi. Niedługo poświęcę temu zagadnieniu więcej miejsca, ale kobiety coraz częściej sięgają po filmy erotyczne/pornograficzne, a tym samym sama branża przekształca się i ma im coraz więcej do zaoferowania. Skoro mężczyźni mogą, dlaczego kobiety miałyby się w tej kwestii ograniczać? Jeśli masz na to ochotę, zrób to i zapomnij o wstydzie.

Jak podzielić się swoim pomysłem z partnerem? Będę się powtarzać, ale rozwiązaniem jest przede wszystkim szczera rozmowa. Wyjście z propozycją, mówienie o swoich potrzebach, możliwie jak najbardziej szczegółowo potrafisz (co chciałabyś zobaczyć w takim filmie, a czego na pewno nie) i wspólna rozmowa na temat waszych oczekiwań. Z pewnością znajdziecie coś, co będzie odpowiadało wam obojgu. Trzymam kciuki!

Mam nadzieję, że ta seria dla części z Was będzie ciekawa i pomocna. Jeśli macie pytania, na które chcielibyście znaleźć tutaj odpowiedź, zostawcie je w komentarzu pod tekstem lub ślijcie na adres magda@rozmowyoseksie.pl. Anonimowość gwarantowana!

/ photo by Irina Munteanu

Standard
Seks, Weekend

Rainy Sunday

COPYRIGHT-2014-Lera-by-Artem-Grinchenko-for-C-Heads-Magazine-3

Deszczowa niedziela wcale nie musi być taka zła. Możemy zostać w domu bez obawy, że ktoś oskarży nas o lenistwo. To dobry czas na powolne wstawanie i śniadanie bez pośpiechu. Można zaszyć się pod kocem z ulubioną gazetą, książką lub po prostu uciąć sobie drzemkę. Albo bezkarnie grzebać w sieci w poszukiwaniu seksualnych nowinek. Jak pewnie się domyślacie, wybrałam to ostatnie i z chęcią podzielę się moimi odkryciami.

Duże zmiany w Playboy’u.

Bardzo niegrzeczne robótki krzyżykowe.

Starsze pokolenie odkrywa sex zabawki.

Co twoja fryzura mówi o twoim seksie? Z przymrużeniem oka!

Na mojej liście filmowej „do obejrzenia”.

Piękna historia dziewczyny, która pomimo mastektomii odnalazła sposób na wyrażenie swojej kobiecości.

Najbardziej erotyczne konto na instagramie @pink_part.

Na koniec, długo wyczekiwany poradnik Eriki Lust – „Jak nakręcić porno”, który dzięki akcji Kinky Winky dostępny jest już dla wszystkich, bezpłatnie, w polskiej wersji językowej!

/ fot. Artem Grinchenko for C-Heads

Standard